Samsung B3210 CorbyTXT to, kolejny po S3650, młodzieżowy telefon południowokoreańskiej firmy, który niedawno oficjalnie trafił na polski rynek. Producent zachwala tę komórkę z pełną klawiaturą QWERTY, jako urządzenie idealne dla wszystkich młodych osób, piszących dużo wiadomości i niemogących na co dzień obejść się bez dostępu do ulubionych portali społecznościowych. Czy tak jest w rzeczywistości dowiecie się z naszego testu.
Specyfikacja
- wymiary: 91 x 54 x 16,95 mm
- waga: 94 g
- czterozakresowy GSM/GPRS/EDGE 850/900/1800/1900 MHz
- 2,2-calowy, ekran TFT o rozdzielczości QCIF i 262 tys kolorów
- aparat 2Mpix z możliwością nagrywania wideo
- 43MB wbudowanej pamięci
- slot kart microSD (do 8GB max)
- USB 2.0, Bluetooth 2.1 z EDR
- Radio FM z RDS
- odtwarzacz mp3, rozpoznawanie utwórów
- obsługiwane formaty audio: MP3, AAC, AAC+, WMA
- wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm
- obsługiwane formaty wideo: H.263, MPEG4, WMV
- bateria Li-Ion o pojemności 800mAh
- wymienne obudowy
- bezpośredni dostęp do portali społecznościowych
Wygląd, obudowa i wykonanie

CorbyTXT ma tą samą bryłę i niemal identyczne wymiary co Samsung S3650. Telefon również z boku do złudzenia przypomina dotykowego Corby’ego. Podobieństwo to jednak znika, gdy popatrzymy na komórkę od przodu. B3210, na wzór telefonów BlackBerry, wyposażono w panoramiczny ekran i pełną klawiaturę QWERTY (której poświęcę osobny akapit), pomiędzy którymi znajduje się logo Samsunga i panel nawigacyjny. Ten ostatni złożony jest z czterech przycisków funkcyjnych (Zadzwoń, Zakończ i dwa klawisze systemowe z możliwością przypisania funkcji) i znajdującego się między nimi czterokierunkowego d-pad ze środkowym przyciskiem “OK”.
Po bokach telefonu umieszczone są kontrolery głośności (z lewej strony), które mogą służyć także do nawigacji oraz spust migawki aparatu (z prawej). Niestety, przycisk ten nie działa także jako skrót do funkcji aparatu. Dlatego też, aby włączyć tryb aparatu musimy wejść do Menu i wybrać odpowiednią funkcję, co jest uciążliwe w szczególności, gdy szybko chcemy zrobić jakąś fotkę. Na górze telefonu znajdziemy wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm oraz opatrzony zaślepką port microUSB. Tył candybara, to w zasadzie kolorowa (w moim przypadku żółta) i wymienialna pokrywa baterii, z której wystaje obiektyw aparatu fotograficznego.
Jeżeli chodzi o jakość wykonania telefonu to stoi ona na naprawdę wysokim poziomie. Powiedziałbym nawet, że B3210 pod tym względem przewyższa wiele znacznie droższych komórek. CorbyTXT został wykonany z dobrej jakości błyszczącego plastiku, który mimo moich początkowych obaw, jest odporny na zarysowania - telefon po dwóch tygodniach testów wyglądał tak samo jak egzemplarz dopiero co wyjęty z pudełka. Wszystkie części obudowy są idealnie dopasowane i nie ma elementu, który uginałby się czy trzeszczał denerwująco. Nawet, wymienialna osłona baterii, którą często zdejmowałem, nie złapała żadnych luzów i wiąż idealnie przylegała do reszty komórki.
Klawiatura QWERTY
Ze względu na pełną klawiaturę QWERTY, CorbyTXT z pewnością przypadnie do gustu osobom piszącym duże ilości SMS-ów i maili. Jej klawisze działają lekko i pewnie, dzięki czemu nawet dłuższe wiadomości pisze się bez wysiłku. Niestety, ze względu na małe wymiary komórki (oczywiście w porównaniu do większości telefonów z pełną QWERTY), klawiatura posiada niewielkie klawisze, między którymi nie ma żadnego odstępu. Co prawda można się do tego przyzwyczaić, jednak w moim wypadku napisanie dłuższego SMS-a wymagało dużej koncentracji i odrobiny cierpliwości. Ogólnie nie polecałbym tego telefonu osobom o dużych palcach.
Wracając do samej klawiatury dodam, iż została ona ułożona w czterech rzędach - brak w niej osobnego rzędu dla klawiszy numerycznych. Alternatywne znaczenie przycisków (symbole oznaczone kolorem żółtym) uaktywniamy standardowo przez wciśnięcie klawisza Alt. Do tego, na klawiaturze znajdziemy także dwa dodatkowe przyciski funkcyjne. Pierwszy oznaczony nutką, to skrót do odtwarzacza audio. Drugi, z kopertą to skrót do szablonu nowej wiadomości tekstowej (dłuższe przytrzymanie tego przycisku odsyła nas do skrzynki odbiorczej).
Klawiatura jest oczywiście podświetlana, dzięki czemu możemy pisać nawet przy zgaszonym świetle. Co więcej, w opcjach telefonu, sami możemy ustawić, czy ma być ona cały czas podświetlana, czy tylko przez wybrany okres doby.
Ekran

Najsłabszą stroną młodzieżowego Samsunga jest bez wątpienia kiepski wyświetlacz, w jaki go wyposażono. 2,2-calowy ekran TFT ma rozdzielczość jedynie 144 x 176 pikseli, przez co elementy przezeń wyświetlane są niewyraźne i rozmazane. Co więcej, mimo iż matryca może wyświetlać do 262 tysięcy kolorów, to w praktyce kolory, które zobaczymy na ekranie są pozbawione głębi. Tu naprawdę dziwię się producentowi, gdyż zamontowanie w CorbyTXT lepszego ekranu na pewno nie wpłynęłoby na znaczący wzrost ceny telefonu, a z pewnością bardzo uprzyjemniłoby korzystanie z komórki.
Jakość połączeń
Kolejną wadą, testowanego przeze mnie egzemplarza B3210, była słaba jakość połączeń telefonicznych. Dźwięk, który docierał do mojego ucha z przedniego głośnika był przytłumiony i niewyraźny. Do tego, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że osobę z którą rozmawiałem, słyszałem jakby zza ściany. Sprawy mają się podobnie z dźwiękiem, który odbierał mój rozmówca. Ten był dziwnie zniekształcony, przez co nawet osoby, które znają mnie od dość dawna, w pierwszej chwili miały problem z rozpoznaniem mojego głosu.
Interfejs i aplikacje
Samsung B3210, w przeciwieństwie do Corby’ego, nie posiada interfejsu TouchWiz 2.0. Jednak, producent zadbał o to aby telefon obsługiwało się równie łatwo i intuicyjnie jak dotykowego S3650. Oczywiście odbyło się to kosztem efektowności, ale cóż, najważniejsza przecież jest efektywność. Na ekranie głównym, obok podstawowych informacji o komórce (czas, poziom baterii, stan połączenia z siecią), znajdziemy karuzelę ze skrótami do najważniejszych i najczęściej używanych funkcji telefonu. To jakie skróty znajdą się na ekranie i jaka będzie ich ilość w każdej chwili możemy zmienić w ustawieniach. Dzięki temu prostemu zabiegowi, unikniemy ciągłego “biegania” po Menu w poszukiwaniu interesujących nas w danej chwili aplikacji. Do tego, interfejs oferuje dwa dodatkowe skróty, uruchamiane przyciśnięciem d-pada w górę lub dół. Osobiście, przypisałem do nich funkcję Fake Call (fałszywe połączenie) i szybkie kontakty (pięć najczęściej używanych kontaktów).
Jeżeli jesteśmy już przy Menu dodam, że jest ono bardzo czytelne, a funkcje i aplikacje zostały ułożone w sensowne grupy. Znajdziemy w nim: Spis połączeń, Kontakty, Muzyka, Internet, Wiadomości, Moje pliki, Organizer, Aparat, Radio FM, Aplikacje, Alarmy oraz Ustawienia. Jedynym minusem (większości Samsungów) związanym z nawigacją, jest zapamiętywanie przez telefon ostatniej pozycji w Menu i powracanie do niej przy ponownym wejściu do katalogu. Niestety, w ten oto sposób możemy zapomnieć o bezwzrokowej obsłudze telefonu.
Młodym osobom do gustu z pewnością bardzo przypadnie nowy, obecny w telefonach z linii Corby (a także B3310), młodzieżowy motyw graficzny, który możecie podziwiać na zdjęciach. Oczywiście, jeżeli komuś on się nie spodoba, CorbyTXT oferuje także dwa standardowe motywy, w których nie znajdziemy już żadnych udziwnień.
Producent wyposażył Corby’ego w kilka bardzo przydatnych funkcji. Najciekawsze z nich to: funkcja Fake Call, program Mobile Tracker, który umożliwia zlokalizowanie telefonu w razie kradzieży (bądź też zgubienia go) oraz bardzo prosty w obsłudze menadżer plików, który pozwoli na sprawne zarządzanie danymi zapisanymi w pamięci telefonu.
Multimedia
Jeżeli chodzi o radzenie sobie z multimediami, to najmocniejszą stroną B3210 jest wbudowany odtwarzacz mp3. Posiada on bardzo prosty interfejs, obsługuje popularne formaty audio (mp3, AAC, AAC+, WMA) i listy odtwarzania oraz ma wbudowany equalizer, w którym możemy wybrać jeden z gotowych efektów (m.in. Rock, Pop, Classic czy Surround). Dzięki wyjściu jack 3,5 mm, do telefonu możemy podłączyć niemal każde słuchawki. Niestety, w zestawie nie otrzymałem firmowych słuchawek Samsunga, dlatego testy jakości dźwięku przeprowadziłem na podstawowych, dousznych Creative’ach - EP-630. Dźwięk, który wydobywał się z nich, był pozbawiony szumów a tak niskie jak i wysokie tony były na bardzo przyzwoitym poziomie. Zaryzykuje nawet stwierdzenie, że CorbyTXT jakością dźwięku nie ustępuje większości komórek muzycznych.
Dodam jeszcze, że dużym plusem, B3210 jest świetny wbudowany głośnik, który nawet przy maksymalnej głośności nie wydaje z siebie denerwującego charkotu.
Niestety, jeżeli chodzi o odtwarzanie wideo, to Samsung nie wypada już tak dobrze. Po prawdzie CorbyTXT bez zarzutów radził sobie z odtwarzaniem (przekonwertowanych do niższej rozdzielczości) formatów MPEG-4 i H.263, a jedyne problemy zdarzały się przy plikach w formacie WMV - klatkowanie i chwilowe przycinanie się obrazu. Niemniej, jak już wcześniej wspomniałem, to słaby wyświetlacz jest największą bolączką tego modelu i to on w głównej mierze zniechęca do oglądania filmików i teledysków.
Idąc dalej należy nadmienić, że telefon posiada także: proste radio FM, którego ze względu na brak zestawu słuchawkowego, niestety nie byłem w stanie przetestować, funkcję rozpoznawania utworów muzycznych (wymaga połączenia z siecią) oraz kilka fabrycznie zainstalowanych gier, wśród których najciekawiej prezentowało się Typing Training. Aplikacja ta w zabawny sposób pozwalała doskonalić swoje umiejętność pisania na klawiaturze QWERTY. Poza tym, była to jedyna gra oferowana przez Samsunga w pełnej wersji. Pozostałe tytuły (Crazy Pengui Catapult, SolaRola, Tetris i Diamond Twister) zainstalowane w pamięci komórki to wersje trial, za których odblokowanie będziemy musieli zapłacić.
Aparat

Od kosztującego 500 zł B3210 nie ma co oczekiwać, że będzie on robił powalającej jakości zdjęcia. Nie oznacza to jednak, że wbudowany aparat 2Mpix nie nada się do cykania okazyjnych fotek. Te jednak, muszą być robione przy dobrym oświetleniu, gdyż aparat nie posiada lampy błyskowej. Zdjęcia zrobione przy sztucznym oświetleniu także nie zachwycają - pełno w nich szumów i pozbawionych życia kolorów. Jednak, jak już wspomniałem, przy dobrym nasłonecznieniu jesteśmy w stanie robić przyzwoite zdjęcia, na których poziom szczegółów, i odzwierciedlenie kolorów stoi na dobrym (aczkolwiek wciąż niepowalającym) poziomie.
Będąc przy aparacie, dodam iż producent zadbał o to, aby najciekawsze ze zrobionych przez nas zdjęć, zaraz po zapisaniu ich na karcie pamięci, mogły być dodawane do naszych galerii na portalach społecznościowych wprost z telefonu komórkowego. Do tego celu posłuży nam funkcja „udostępniaj obrazy”, czyli szereg aplikacji umożliwiających prosty upload na takie serwisy jak: Facebook, MySpace, Flickr, Picasa, Photobucket czy Friendster. Jej obsługa, podobnie jak i samego telefonu, jest banalnie prosta - wystarczy podać hasło oraz login do swojego profilu i wybrać plik, który ma zostać wysłany na serwer. W chwilę po ukończonym uploadzie zdjęcia automatycznie trafiają do naszej galerii. Niestety, jedynym ograniczeniem w sprawnym transferze plików jest brak szybszego niż EDGE modułu łączności bezprzewodowej.
Internet
Jak już wspomniałem CorbyTXT nie posiada ani WiFi ani HSDPA. Dlatego też w łączeniu się z internetem jesteśmy zdani na wolniejsze EDGE i GPRS. Do surfowania po sieci ma służyć nam preinstalowana przeglądarka NetFront w wersji 3.5. Mimo iż produktowi firmy Access daleko do Opery Mini, to stosunkowo dobrze radzi on sobie z renderowaniem stron internetowych i sprawnym przewijaniem ich zawartości. Przeglądarce największe problemy sprawiało szybkie i precyzyjne przybliżanie/oddalanie strony internetowej. Przeglądanie zawartości sieci na małym ekranie Samsunga przy użyciu samego d-pada, nie sprawiało mi zbyt dużej przyjemności i szybko przestałem korzystać z Sieci.
CorbyTXT, podobnie jak inne młodzieżowe Samsungi (B3410, B3310 czy S3650), jest komórką nastawioną na korzystanie z popularnych serwisów społecznościowych, bez których młodsi użytkownicy często nie mogą się obejść ani na chwilę. Z tego zadania, B3210 wywiązuje się bardzo dobrze. W telefonie znajdziemy aplikacje, umożliwiające dostęp do mobilnych wersji Facebooka oraz MySpace - portali, które w Polsce zdobywają coraz większą popularność. Aby je uruchomić wystarczy kliknąć w jeden ze znajdujących się na ekranie głównym skrótów i, po załadowaniu się strony, podać swój login i hasło. Obie aplikacje działają poprawnie i pozwalają na dowolną edycją swojego profilu z poziomu telefonu.
Bateria

Telefon posiada litowo-jonowe ogniwo o pojemności 800mAh, które ze względu na brak dużego ekranu i prądożernych modułów łączności bezprzewodowej (WiFi, 3G), jest w zupełności wystarczające. Bateria przy dość intensywnym korzystanie z funkcji komórki (30-60 min rozmów, 20-30 SMS-ów, 2-3h ciągłego słuchania muzyki, kilkukrotne sprawdzanie statusu na Facebooku), pozwala na ponad 2 dni pracy. Przy mniej intensywnym korzystaniu z telefonu, może on pracować przez ponad 4 dni.
Zawartość zestawu
Egzemplarz, który miałem okazję testować, był samplem dostępnym jedynie do celów marketingowych. Dlatego też, zawartość tego zestawu, była dość uboga. W pudełku znalazły się jedynie: telefon, ładowarka sieciowa oraz obszerna instrukcja obsługi w języku angielskim.
Na szczęście osoby, które kupią CorbyTXT w sklepie, na pewno nie będą narzekały na zawartość pudełka, bowiem, poza wymienionymi przeze mnie rzeczami, znajdą w nim: dodatkową obudowę z młodzieżowym wzorkiem, instrukcję obsługi w języku polskim, krótkie wprowadzenie, kartę gwarancyjną oraz stereofoniczny zestaw słuchawkowy z wbudowaną anteną FM. W zestawie, dziwi jedynie brak jakiejkolwiek kart pamięci.
Podsumowanie
Musze przyznać, że Samsunga B3210 CorbyTXT mimo kilku wad (głównie słaby ekran) jest bardzo dobrym telefonem. Model ten ze względu na niską cenę świetne wykonanie i wygodną klawiaturę QWERTY z pewnością spodoba się młodym osobom, które piszą duże ilości SMS-ów i każdą wolną chwilę chcą spędzać na ulubionym portalu społecznościowym. Do tego B3210, podobnie jak inne modele z linii Corby, oferuje kilka smaczków, jak: dobry odtwarzacz mp3, rzadko spotykane w tanich telefonach wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm czy wymienialne obudowy, dzięki czemu powinien spełniać niemal wszystkie potrzeby młodszych użytkowników.
- LG: Marketowe promocje pod lupą - MediaMarkt listopad 2009
- Newsy: Samsung B3210 CorbyTXT z QWERTY także w Polsce!
- Newsy: Samsungi B3210 i B5310 jak CorbyTXT oraz CorbyPRO
- Newsy: Nowe Samsungi z QWERTY - B3410 i B3210


















6 komentarzy
KRIS | 13 lis 2009
Zakupiłem Samsunga Corby TXT i musze przyznać, że jest o wiele lepszy, niż się spodziewałem. Oczywiście nie ma takich opcji jak np GPS, cz WiFi…nie wspominając już o dotykowym wyświetlaczu, ale ma to co mieć powinien każdy telefon. Ciekawostką jest wyświetlacz w moim Corby TXT, który ma rozdzielczość 220×176. Informacja ta widnieje na pudełku produktu - potwierdziłem to również na infolinii Samsunga. Do przeglądania zdjęć jak i normalnego użytkowania telefonu w zupełności wystarcza. Żeby włączyć tryb aparatu wystarczy w moim przynajmniej modelu wcisnąć i przytrzymać guzik aparatu, ale tak jak dobrze pamiętam właśnie włącza się aparat w wszystkich obecnych samsungach (przynajmniej w tych, które używałem).
Zaskoczyła mnie jakość połączeń. Wyczytałem w teście, że głos jest przytłumiony, zmieniony itp. otóż w moim Corby dźwięk jest bardzo czysty - osoby, do których dzwonię mnie słyszą i odbierają mój głos bez problemów. Ja również słyszę w słuchawce czysty i poprawny dźwięk. Troszkę zawiodłem się zawartością zestawu. W pudełku znalazłem oczywiście telefon, instrukcję, baterię, ładowarkę…a oprócz tego zestaw słuchawkowy oraz obudowę, która jest również w kolorze żółtym (razem są dwie żółte obudowy). Nie było żadnego kabla, karty pamięci itp.
Polecam ten telefon nie tylko nastolatkom, ale wszystkim, którzy chcą mieć porządny i ciekawie wyglądający aparat. Nie używając go jako nawigacji samochodowej lub jako laptopa do przeglądania tysięcy stron internetowych przez WiFi, sądzę, że w tej cenie można mieć naprawdę porządny telefon.
ja | 4 gru 2009
mam pytanie jako, ze znacie sie lepiej na komorkach niż ja- ktory model telefonu jest lepszy- czy lg gw300 czy ten oto b3210 corby ??
KRIS | 7 gru 2009
Kwestia gustu. Ja sądzę, że Samsung ogólnie robi lepsze - porządniejsze telefony niż LG…chociaż LG ostatnio się poprawił…Ja używam Samsunga B3210 i nie zamieniłbym go na LG póki co…!!!
Anka | 12 gru 2009
Bardzo dobry test. Byłam ciekawa kilku funkcji, których niestety nie można sprawdzić np. w markecie. Teraz już jestem zdecydowana na zakup ;]
Dziwi mnie jedynie brak kabla USB w zestawie. W poprzednich Samsungach, których używałam zawsze był on dołączony do zestawu.
monika | 28 gru 2009
Telefon bardzo fajny. Posiada może ktoś na niego motywy? Bo te co są fabrycznie w telefonie to nie bardzo mi się podobaja.
anka | 7 lut 2010
Jaki kabel USB pasuje do tego telefonu? Szukałam na allegro, ceneo i nic. Może podobną wtyczkę ma jakiś inny model? Proszę o pomoc, bo przydałby mi się kabel do tego telefonu, a nigdzie nie mogę znaleźć.