Nokia 5530 XpressMusic jest przedstawicielem serii telefonów muzycznych. Co jednak ważniejsze – to model w pełni dotykowy, podobnie zresztą jak jego najbliższy, trochę lepiej wyposażony kuzyn – 5800 XpressMusic. Słowo „dotykowy” ma tutaj bardzo duże znaczenie, gdyż jest to jedna z pierwszych, w pełni dotykowych słuchawek fińskiego koncernu. Warto zaznaczyć iż wyposażono ją w interfejs Symbian S60 piątej edycji oraz system operacyjny Symbian v9.4, mające sprawić, że korzystanie z telefonu stanie się czystą przyjemnością. Czy tak jest naprawdę? Czy ten jakże popularny w Polsce model, stanowi skuteczną broń przeciwko stale rosnącej w siłę konkurencji? W poniższym teście postaram się odpowiedzieć na te oraz inne nęcące Was pytania.
Specyfikacja
- Wymiary: 104,0 x 49 x 13 mm
- Waga: 107 g
- Objętość: 68 cm3
- Ekran: dotykowy, 2,9-cala, o rozdzielczości 640 x 360 pikseli (16 milionów kolorów) z regulacją ostrości oraz technologią AFFS
- Czterozakresowy: GSM 850/900/1800/1900
- Transmisja danych: CSD, HSCSD, GPRS/EDGE klasy B, WLAN, IEEE 802.11 b/g
- Aparat: 3,2 Mpix (2048 x 1536 pikseli), z automatycznym ustawianiem ostrości, lampą błyskową LED oraz 4x zoom cyfrowy
- Obsługiwane karty pamięci: microSD
- Wyjście słuchawkowe: mini jack 3,5mm
- OS: Symbian v9.4
- Interfejs: Symbian S60 (5 edycja)
- Obsługiwane format audio: mp3, SpMidi, AAC AAC+, eAAC+, WMA, Obsługa MTP
- Obsługiwane format wideo: MP4 oraz 3GP
Wygląd, obudowa i wykonanie
Jak już wspomniałem wcześniej, Nokia 5530 XpressMusic jest prostym, bardzo podobnym do 5800XM modelem dotykowym. Przy dolnej krawędzi wyświetlacza znajdują się trzy (również dotykowe) przyciski. Dwa z nich to standardowe „odbierz” oraz „zakończ połączenie”, natomiast trzeci (środkowy) służy do otwierania menu. Bez wahania mogę stwierdzić, że telefon wygląda ładnie. Może nie ma w nim nic szczególnie zachwycającego, ale jego prostota po prostu mnie urzekła.
Nokia, dzięki swoim wymiarom (104,0 x 49 x 13 mm) bardzo dobrze leży w dłoni. Za sprawą plastikowej obudowy jest lekki, przy czym sprawia wrażenie solidnego. Tylna obudowa nie ugina się pod naciskiem, jest dobrze spasowana z górną częścią. Zdejmuje się ją bez najmniejszych problemów, a żeby tego dokonać, wystarczy podważyć ją paznokciem. Niepokojące było jednak stukanie czegoś w środku telefonu. Jakaś jego część, ewidentnie obluzowała się i obijała wewnątrz grzechocząc irytująco. Nie wiem jednak jak wygląda to w przypadku innych egzemplarzy, gdyż tylko ten jeden (mocno już wyeksploatowany) miałem w rękach.
Na prawej, bocznej ściance znajduje się przycisk „spustu migawki”. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Podczas robienia zdjęcia, ów przycisk znajduje się dokładnie tam, gdzie trzymamy palec. Oprócz niego znajdziemy tam także kontrolery głośności. Pośrodku nich umiejscowiony jest znany z innych modeli Nokii przycisk blokady („hold”).
Lewy bok telefonu zarezerwowany jest dla slotów na kartę SIM oraz kartę pamięci microSD, które chronione są zaślepką. O ile włożenie tej drugiej nie sprawia większych problemów (przy braku długich paznokci trzeba pomagać sobie rysikiem), tak w przypadku slotu SIM pojawia się pewna przeszkoda. Aby wyjąć kartę SIM, trzeba otworzyć obudowę, wyjąc baterię, a następnie popchnąć rysikiem brzeg karty. Brzmi to skomplikowanie, ale poniższe zdjęcie wszystko wyjaśni. Również po lewej stronie, schowany jest rysik. Aby z niego skorzystać wystarczy wysunąć go z otworu w brzegu obudowy.
Na górnej krawędzi telefonu znajduje się przycisk wyłączający urządzenie, natomiast na dolnej – wyjście słuchawkowe (mini Jack 3,5mm), ładowarki, oraz ukryty pod kolejną zaślepką port USB. W tylnej pokrywie tkwi obiektyw aparatu fotograficznego, opatrzony lampą błyskową.
Ekran
Nokia 5530 XpressMusic została wyposażona w dotykowy ekran o przekątnej 2,9-cala (dla ludzi, którzy nie potrzebują ogromnego wyświetlacza, ten rozmiar powinien być w sam raz). Wyświetla on obraz w rozdzielczości 640 x 360 pikseli oraz 16 milionach kolorów. Dzięki temu wszystko wygląda ładnie, ostro i czytelnie (wprawdzie nie jest to AMOLED-owy ekran Samsunga, jednakże naprawdę nie ma się do czego przyczepić).
Brawa należą mu się za odporną na zarysowania powierzchnię. Testowany przeze mnie telefon nosił znaczne ślady użytkowania (co widać na zdjęciach), jednakże powierzchnia ekranu była w stanie praktycznie nienaruszonym. Bardzo łatwo zbiera jednak kurz oraz tłuszcz z palców (co także zostało uchwycone na dalszych zdjęciach zdjęciach). Sprawia to, że wymaga częstego przecierania.
W telefonie zastosowano ekran opornościowy. Jeżeli komuś to pojęcie jest nieznane, podpowiem że ekran należy delikatnie nacisnąć, aby interfejs zareagował. System ten w przypadku 5530 spisuje się całkiem nieźle. Czasami zmuszeni jesteśmy do ponownego naciśnięcia ekranu, ale takie przypadki nie zdarzają się zbyt często.
Bardzo dobrze sprawuje się jednak wirtualna klawiatura QWERTY, wyświetlana podczas wpisywania tekstu przy poziomym ułożeniu telefonu. Przy odpowiednio mocnym naciśnięciu ekranu, telefon reaguje zawsze. Z racji rozmiaru ekranu oraz ilości znaków umieszczonych na wyświetlonej klawiaturze, „wirtualne” przyciski są niewielkich rozmiarów, a pomiędzy nimi nie ma przerw. To wszystko sprawia, że na początku często nie trafia się w odpowiednią literkę, jednak z czasem można dojść do wprawy i wyeliminować niechciane „pudła”.
Na uwagę zasługuje opcja nazwana „pismem ręcznym”. Jest to alternatywny sposób wprowadzania tekstu. Możemy tego dokonać używając rysika, pisząc nim po wydzielonej do tego tablicy. Jedynym problemem jest nauczenie się jak należy wpisywać dane litery, gdyż niektóre z nich telefon interpretuje po swojemu. Aby wyzbyć się wszelkich wątpliwości, wystarczy przejść odpowiednie szkolenie przy pomocy aplikacji „nauka pisania”. Poniżej zamieszczam zdjęcia prezentujące pismo ręczne.
Jakość rozmów
W tej kwestii telefon wypada całkiem nieźle. Głos rozmówcy słyszany jest dobrze, wyraźnie, bez większych szumów. W drugą stronę sytuacja wygląda podobnie. Rozmówcy nie narzekali na to, że słyszą mnie źle.
System i interfejs
Za prawidłowe funkcjonowanie Nokii 5530 XpressMusic odpowiada system operacyjny Symbian v9.4. Jest to dokładnie ta sama wersja, którą możemy znaleźć w bliźniaczym modelu 5800 XpressMusic. System spisuje się prawidłowo i działa bardzo sprawnie. Otwieranie aplikacji oraz poruszanie po menu działa płynnie i szybko. Jest również stabilny – ani razu nie zdarzyło mu się zawiesić.
Telefon posiada interfejs Symbian 5th Edition. Z wyjątkiem paru drobiazgów, można ocenić go jako prosty i intuicyjny. Wszystko znajduje się na swoim miejscu. Menu jest przejrzyste i łatwo się w nim odnaleźć. Ciekawym rozwiązaniem jest zaznaczenie przy pomocy charakterystycznego zielonego „kółeczka” aplikacji, która działa w tle.
Na samym ekranie znajdziemy takie standardy jak godzinę, stan napięcia baterii oraz silę zasięgu. Na dole ekranu widnieją skróty do najczęściej używanych funkcji telefonu. Mogą to być: telefon, aparat, wiadomości czy któryś z najbardziej interesujących nas portali społecznościowych. Oprócz tego, na środku możemy ustawić skrót do dodawania kontaktów, a także kontakty z których najczęściej korzystamy. Poniżej możemy ustawić pasek skrótu, na przykład do poczty.
Wspomnianym w poprzednim akapicie wyjątkiem, lub inaczej – dużą pomyłką jest brak opcji ustawień dźwięku. Nie wiedzieć czemu, w ustawieniach telefonu nie ma czegoś takiego jak „dźwięki”. Chcąc zmienić dzwonek czy sygnał odbieranego SMSa, jesteśmy skazani na… No właśnie, na co? Jedyną opcją zmiany dzwonka wydaje się być skorzystanie z posiadanych w pamięci telefonu, bądź na karcie pamięci MP3 i ustawienie jednej z piosenek jako nasz sygnał nadejścia połączenia. W przeciwnym wypadku, jesteśmy narażeni na ciągłe słuchanie Nokia Tune. Za ściszanie owych dzwonków odpowiada przycisk umieszczony z boku telefonu, o którym wspomniałem przy okazji omawiania jego wyglądu.
Podczas testów miałem problemy z odtwarzaniem filmików na YouTube. Niemniej po ponownym wprowadzeniu domyślnych ustawień sieci, filmiki działały poprawnie.
Nie można nic zarzucić także aplikacjom do obsługi portali społecznościowych. Mowa tutaj o Facebook’u oraz MySpace. Korzysta się z nich przyjemnie i wygodnie. Równie dobrze spisuje się internetowy sklep Amazon.
Do ciekawych aplikacji, które znalazłem w testowanym telefonie należy słownik. Domyślnie jest on angielsko-angielski. Znaczy to że po wpisaniu danego słowa, otrzymamy jego angielską definicję. Można jednak pobrać inne języki i sprawić, że nasz telefon zamieni się w całkiem przyzwoite „narzędzie tłumaczące”. Trzeba przyznać, że w tej roli radzi sobie całkiem dobrze.
W telefonie znajdziemy ponadto sympatyczne gry, ułatwiający życie kalendarz, kalkulator, notatnik oraz wiele innych dóbr.
Multimedia
Nokia 5530 XpressMusic to jak sama nazwa wskazuje – telefon muzyczny. Co za tym idzie, po odtwarzaczu, a dokładniej po jakości odtwarzanej muzyki należy spodziewać się dużo więcej, niż po innych nie muzycznych telefonach. Jaka jest więc jakość dźwięku płynąca do naszych uszu?
Napiszę w mało oryginalny sposób – to zależy. Jeżeli szukamy telefonu, który (jak na telefon oczywiście) dysponuje wyśmienitej jakości dźwiękiem, 5530 nie jest dobrym wyborem. To co słyszymy w słuchawkach jest jakby spłaszczone, niby brzmi dobrze, ale coś ewidentnie jest nie tak, jak być powinno. Sytuacja nieznacznie poprawia się po zmianie słuchawek z tych dołączonych do zestawu, na lepsze – w moim przypadku były to dokanałowe Sennheisery. Jeżeli potencjalny nabywca nie uważa się za „początkującego audiofila”, mogę z czystym sumieniem polecić testowany przeze mnie telefon.
Wygląd samego odtwarzacza nie zachwyca. Chcąc włączyć jakiś album należy wybrać go z listy, sortowanie odbywa po wykonawcy albo albumie, a następnie nacisnąć play. Bardzo kłopotliwe jest przeskakiwanie na dalsze utwory w obrębie danego albumu. Telefon reaguje ze znacznym opóźnieniem, co jest wyjątkowo irytujące. Chcąc ściszyć albo pogłośnić muzykę, należy skorzystać z przycisku znajdującym się z boku telefonu. Na ekranie nie ma bowiem przycisku, przypisanego tej czynności.
Dużym plusem jest natomiast obecność equalizera. Dzięki niemu możemy własnoręcznie ustawić brzmienie słuchanej muzyki. Jeżeli ktoś nie lubi bawić się tego typu rzeczami, może skorzystać z gotowych schematów, przypisanych danym gatunkom muzycznym. Tak oto do wyboru mamy: rock, pop, jazz, classic. Trzeba przyznać, że każde z tych ustawień skonfigurowane jest właściwie i sprawdza się całkiem dobrze. Dla wielbicieli przestrzennego brzmienia, dodana została funkcja o nazwie „poszerzone stereo”. Po jej włączeniu, dźwięk faktycznie sprawia wrażenie bardziej przestrzennego.
Za odtwarzanie plików wideo odpowiada sprawdzony już Real Player. Program odtwarza pliki wideo w formatach MP4 oraz 3GP. Włączane w telefonie filmy prezentują się całkiem nieźle.
Aparat
Nokia została wyposażona w aparat o matrycy 3,2 Mpix (2048 x 1536 pikseli). Podczas robienia zdjęć, pomagają nam automatyczna regulacja ostrości, lampa błyskowa LED oraz czterokrotny zoom. Do wyboru mamy trzy stopnie jakości zdjęć. Po przeniesieniu na komputer, wyglądają nienajlepiej.
Może nie powinienem za bardzo czepiać się aparatu w telefonie, jednakże pojedyncze piksele są bardzo widoczne, a w dodatku obraz jest pełen szumów i pozbawiony kolorów. Po 3 Mpix spodziewałbym się troszeczkę więcej. Nie należy oczekiwać cudów, kiedy zmuszeni jesteśmy pstrykać zdjęcia przy sztucznym świetle, bądź w ogóle bez żadnego źródła światła w pobliżu. Najlepiej unikać tego typu sytuacji.
Świeżo zrobione zdjęcia możemy na wiele sposobów modyfikować. Dzięki licznym narzędziom możliwa jest zmiana jasności, kontrastu, ostrości, redukcja czerwonych oczu, zmiana rozmiaru, wycięcie dowolnego fragmentu, dodanie ramki, chmurki z tekstem, obiektu clip-art, czy w końcu zmiana koloru na sepię, czy czerń z bielą.
Filmy wideo nagrywane są w rozdzielczości 640 x 480 pikseli z prędkością 30 klatek na sekundę. Jak przystało na tego typu aparat – ich jakość pozostawia bardzo wiele do życzenia. Pamiętajmy jednak o tym, iż mowa tutaj o telefonie muzycznym, a nie fotograficznym.
Internet
W telefonie znajdziemy przeglądarkę internetową, opartą na silniku WebKit. Obsługuje języki znaczników HTML, XHTML, WML. Dodatkowo obecna jest obsługa RSS oraz otwieranie kilku okienek na raz.
Ogólnie z przeglądarki korzysta się przyjemnie. Możliwe jest zmniejszanie oraz powiększanie stron. W przypadku tych z bardzo dużą ilością danych, może zdarzyć się, że przeglądarka po prostu się wysypie.
Bardzo miła jest obecność WiFi. Telefon bez problemu radzi sobie z połączeniem z bezprzewodowym Internetem. Na chwilę obecną życzmy sobie, aby w naszym kraju było coraz więcej miejsc typu Hot Spot.
Bateria
Żywotność baterii nie jest mocną strona 5530 XpressMusic, tym samym nie ma też na co narzekać. Przy intensywnym, aczkolwiek nie maksymalnym, użytkowaniu telefonu (podam dawki dobowe: około 60 minut rozmów, 30 minut grania, około 20 SMS-ów, 15 minut w Internecie, zero słuchania muzyki i ogólne grzebanie w menu oraz aplikacjach) wytrzymuje on prawie 2 dni. Nie jest to może dużo, biorąc pod uwagę brak 3G, stosunkowo mały ekran. Jeżeli chcielibyśmy dodać do tego kilka godzin słuchania muzyki + częste przełączanie utworów, czas ten mógłby się znacznie skrócić.
Podczas używania telefonu w trybie oszczędnym (parę SMS-ów dziennie, praktycznie zero rozmów), wytrzymał nieco ponad 3 dni.
Biorąc pod uwagę specyfikę tego modelu, należałoby się po nim spodziewać znacznie lepszej baterii. Chociaż z drugiej strony, ładowanie telefonu raz na dwa dni (a ładuję się w tempie naprawdę ekspresowym) nie stanowi aż takiego znowu problemu.
Zawartość zestawu
W tej kwestii nie ma na co narzekać. Oprócz telefonu w pudełku najdziemy obszerna instrukcję obsługi, ładowarkę, kabel USB, płytkę DVD z oprogramowaniem Ovi, zestaw słuchawkowy oraz kartę pamięci typu microSD o pojemności 4GB.
Podsumowanie
Jeżeli potrzebujesz telefonu, który potrafi nieco więcej niż zwykła komórka, a jednocześnie nie będącego high-endowym smartfonem, Nokia 5530 XpressMusic jest czymś w sam raz dla Ciebie. Korzysta się z niej naprawdę przyjemnie, jakość muzyki jest całkiem niezła, aparat też coś tam potrafi (w zależności od oczekiwań). System działa sprawnie – nie wiesza się i nie sprawia żadnych problemów. Jest to dobry wybór także z tego względu, że w opcji z abonamentem kosztować będzie symboliczną złotówkę (w markecie ze sprzętem RTV cena również wygląda rozsądnie).
Nie da się ukryć, że telefon ma parę wad, do których można się przyczepić. Żadna z nich nie jest jednak dyskwalifikująca.
- LG: Marketowe promocje pod lupą - RTV EURO AGD luty 2010
- Newsy: Wielka Oszcz w Plusie, czyli tanie telefony i pakiety minut
- Nokia: Nokia 5530 XpressMusic - opinie i komentarze
- HTC: Marketowe promocje pod lupą - Vobis listopad 2009
- Newsy: Telefony w świątecznych cenach w Plusie!
- Mobilna TV: Masz Nokię? Masz mobilną telewizję!













































27 komentarzy
fdgfd | 19 sty 2010
Szczerze to polecam w trybie klawiatury poziomej (pelna qwerty) wybrac jezyk pisania angielski. Eliminuje to te znaki “ł a ę ź” i troszkie poszerza to klawiature
mam tak u siebie i duzo lepiej sie pisze niz z tymi polskimi znakami
a zawsze troche ten klawisz na palca wiekszy
eziol | 19 sty 2010
Nie jest tak stabilny jak go opisują, mnie przy przeglądaniu internetu caly czas sie resetuje (5 razy dziennie jak kozystam ~1-2h). Gry tną sie (przydałby sie akcelerator 3D).
the coon | 20 sty 2010
@eziol Mi tylko gry java się tną, .sis chodzą płynnie. To wina software’u, przy nowszej wersji powinno być lepiej.
Te grzechotki, drogi autorze to przyciski włączania i blokady ekranu. Co do jakości zdjęć się nie zgodzę- 5800 mimo optyki Carl Zeiss robiło gorsze zdjęcia. To też poprawi nowszy soft. Mój model nie ma tak dobrze spasowanej obudowy, więc trochę trzeszczy. Telefon resetował mi się dość często- to już na szczęście jest poprawione. A propo: jaka jest wersja softu modelu testowego?
Damian | 20 sty 2010
Stały ekspert od błędów wita
Nokia nie kręci filmów 640 na 452 tylko kręci w rozdzielczości 640 na 360 proszę o skorygowanie błędu.Pozdrawiam Damian
kuba | 20 sty 2010
Damian - tak popełniłem drobną pomyłkę - wideo nagrywane jest w rozdzielczości 640 x 480 a nie jak proponujesz - 640 x 360. Sa to informacje ze strony Nokii
Ps. 640 x 360 to rozdzielczość ekranu
Ps2. a tak btw to jestem pod wrażeniem Twojej pamięci do liczb, bo chyba nie sprawdzasz każdej danej, którą zamieszczam w swoich tekstach ze specyfikacja na stronie producenta, tylko po to aby wytknąć mi błąd?
Damian | 20 sty 2010
Tak ale jednak 640 na 480 to ja się pomyliłem i pan też się pomylił.Ale coś nie pasowało z tą rozdzielczością bo liczba z reguły ma na końcu 0
kuba | 21 sty 2010
Tak, rzeczywiście mają na końcu 0. Pomyłki mają natomiast to do siebie, że się zdarzają. Od czego ma się jednak uważnych czytelników.
sierg | 21 sty 2010
Hmm …
1.Jeśli chodzi o latające elementy to lata bateria jest minimalnie za luźna ale wystarczy włożyć kawałek papierka pod tylną klapkę i nic nie lata.
2. Regulacja głośności oczywiście jest możliwa w trybie odtwarzacza z poziomu ekranu dotykowego -wystarczy dotknąć ekran i pojawia się suwak.
3. utwory zmieniają się bez opóźnienia fakt mam ich tylko ze 150 nie jest to dużo na karcie 4GB
4. Jak na razie zawiesił mi się raz (mam go 2 miesiące) wystarczyło wyłączyć wyłącznikiem i włączyć
hmmm | 22 sty 2010
dobrze ze sierg napisal o tej baterii i tu o dziwo modele nokii 5530 z data produkcji bodajże do września/listopada spr po numerze IMEI maja ten feler (punkt nokia care proponuje - “przyklejenie kawałka plastiku pod baterie” oczywiście zrobi to serwis w warszawie nokii) i wedlug nich sprawa zalatwiona ciekawe ;] o Wymianie nie moze byc mowy ;]
1. Kawalek kartki pakować pod nagrzewajaca sie baterie ? ciekawe;]
Co nie zmienia faktu ze jest to polecany sposób na forach angielskich “zadowolonych użytkowników” tego plastikowego badziewia.
Jak mozna pisac ze tylka klapka idealnie spasowana i otwiera sie bez problemu? Tak cienkiego plastiku nie widzialem w zadnym telefonie klapka rusza sie znacznie pod naciskiem i skrzypi jak stara szafa otwierajac ja proponuje 3 zdrowaśki aby sie przypadkiem nie połamała.
Ekran dobrze reagujacy na dotyk ? ciagle pomylki , rysikiem sie puka w ekran a nie dotyka ciekawe jakie efekty beda na nim od dluzszego uzytkowania plastiku na takim ekranie. (dobra wiem ze to nie jest ekran pojemnosciowy ale lepsza czulosc mam w lg ke850 Prada)
pzdr
kuba | 22 sty 2010
Telefon, który miałem do przetestowania był naprawdę mocno wyeksploatowany. Pomimo tego tylna część obudowy NIE skrzypiała, NIE wginała się przy otwieraniu, łatwo się ją zdejmowało i była DOBRZE spasowana z resztą obudowy. Nie wiem czego to wynika. Miałem ten telefon przez dwa tygodnie (na taki okres czasu dostaje się testowy telefon) i w tym czasie niczego złego, co byłoby związane z obudowa nie zauważyłem.
Co do dotykowego ekranu - nie chce się powtarzać, ale zrobię to - dobrze reagował na dotyk palców, zdarzał się czasem brak reakcji, ale niezbyt często. Na rysik reagował jeszcze lepiej.
W kwestii zawieszania - przez okres 2 tygodni nie zawiesił się nawet jeden raz.
hmmm | 22 sty 2010
fakt jest taki że tylna klapka jest delikatnie wsunieta w korpus telefonu i byc moze daje zludzenie trwalosci lecz napewno taka nie jest biorac pod uwage fakt ze jest wybitnie cienka nie wiem kto to projektowal ale skoro obudowa 5800 dostaje baty za źle spasowane czesci 5530 nic nie poprawila ! Reakcja na dotyk jest jaka jest , avilla ma nawet lepsza a moj lg z pojemnosciowym ekranem to juz w ogole bije nokie na glowe nie wspominajac o iphonie
5530 jest drugim telefonem nokii z dotykiem(chronologicznie) zaluje ze go kupilem i na szczescie rownie szybko sprzedalem ;]
Najlepsza jest i tak reakcja nokia care na latajaca baterie “dokleimy plastik” skandal ze w ten sposob wypowiada sie oficjalny punkt kolektorski nokia poland !
Prosze sie nie denerwowac bo szkoda zycia a to tylko praca
kuba | 22 sty 2010
Latająca bateria, to naprawdę dobry numer. Co do tylnej obudowy, no cóż… dla mnie nie wygląda to aż tak źle. Każdy ma jakąś tam własną opinie na dany temat, kierując się przy okazji różnymi czynnikami, bądź sympatią czy antypatią. Osobiście nie jestem fanek Nokii, starałem się jednak być obiektywny.
Chciałbym, żeby czytelnicy mieli cały czas na uwadze, że to tylko recenzja, praca z telefonem przez dwa tygodnie. Komentarze w stylu, że piszę nieprawdę, bądź popełniam pomyłki są więc według mnie trochę nie na miejscu.
Co do ekranu to miałem w rękach lepsze i gorsze pod tym względem telefony. Stąd nie wpadam w zachwyt i nie gnębię.
sierg | 22 sty 2010
hmmm - nie wiem z jakim felerem kupiłeś telefon ale ja w swoim takich objawów jak Ty z ekranem nie mam. Działa nadzwyczaj dobrze nie jest to ekran pojemnościowy ale jest naprawdę niezły. Co do dokładności rysikiem idealnie z palcem też bez problemu a dłonie mam duże. Może miałeś po prostu uszkodzony ekran.
Jedyna wada to ta latająca bateria. Co Ci skrzypiało nie mam pojęcia.
Miałem różne telefony i z tego jestem super zadowolony nie jest to IPhone ale cena też nie. Zresztą kupiłem go z pełną premedytacją i jak na razie bym go nie zamienił bo inne nie mają nic więcej czego bym potrzebował
sierg | 22 sty 2010
a wracając jeszcze do baterii to znając życie w związku z tym, że pod pokrywą jest jeszcze troche wolnego miejsca to za pół roku pojawią się baterie o trochę większej pojemności bo możliwości są
I z feleru zrobi się zaleta :))
hmmm | 23 sty 2010
czesc, telefon byl nowiutki ekran nie mial wady po prostu jest slaby jakosciowo wzgledem dotyku (kolega rowniez to potwierdzil w testach uzytkownik avilli-jego pierwszy dotykowiec, co najsmieszniejsze moja dziewczyna mowila ze wszystko ok i “pukala” ekran az milo;) ) Mimo tego ze jak pisze sierg jest miejsce na wieksza baterie nie spodziewalbym sie jej w podstawowym modelu chyba ze znowu cos nokija wymysli pozmienia cyferki ;] Luz miedzy klapka a bateria jest taki ze klapka jest CHUDA plastik jak z ZSRR przod telefonu jak na “plastikowca” w miare solidny (latajacy klawisz boczny jak grzechotka;]]) ale tyl jest jak z innej epoki. Proponuje zrobic dodatkowy test JESLI KTOKOLWIEK WIE GDZIE MOZNA POBRAC TEN PROGRAM TESTOWY KTORYM SIE RYSUJE LINIE[testowano iphone milestone i nexus one] niech zapoda link to sprawdze czulosc ekranu lg ke850 i lg gd900 i avilli a sierg jakbys mogl to 5530 i sprawa z ekranem pozostanie rozwiazana.
Najwazniejsze! jak mozna sprzedawac telefon z wada fabryczna (bateria latajaca) pisalem ze dotyczy to pewnej czesci modeli wyprodukowanych na poczatku -obecnie na polskim rynku masz loterie zalezna od stanow magazynowych. Dlaczego producent “leci w kulki” i nie chce ich wymieniac tylko proponuje “prace chalupnicze”?-Serwis nokia care i infolinia nokia poland ;]
telefon kupilem wertujac tony anglojezycznych testow opinii uzytkownikow ;]
sierg | 23 sty 2010
Producent nie chce wymieniać telefonu bo telefon nie ma wady tylko jeśli już to klapka. U wielu producentów w standardzie pod klapką podklejona jest pianka amortyzująca która unieruchamia baterię. Tu chyba też tak miało być i prawie jest. Właśnie w tym miejscu jest naklejka jak wyjąć kartę sim tyle że zamiast na kawałku cienkiej pianki to jest bezpośrednio na klapce.
Czyli generalnie wymianie podlega tylna klapka i tyle mogą zrobić.
Co do twojej obawy o papierek na nagrzewającej się baterii - trochę mnie rozbawiłeś a do ilu stopni ona się rozgrzewa ?
Temperatura zapłonu papieru ok 230stopni C.
A papier jest powszechnie używany jako izolator w bateriach i akumulatorach.
tusia | 23 sty 2010
mam pytanko. czy da się zmienić czas po jakim ekran się blokuje automatycznie? nie mogę nigdzie tego znaleźć…
sierg | 23 sty 2010
daje się zmienić można ustawić dłuższy/krótszy
mam angielską wersję więc u mnie jest w:
setting<phone mgmt.< auto.keyguard
zochamc | 24 sty 2010
witam.
mam ten telefonik i jestem z niego bardzo zadowolona (nie zapeszając) miałam okazje oglądać nawet film i jest extra no wiadomo plazma 42′ to to nie jest ale wszystko ładnie chodzi, jeszcze jak się ustawi dźwięk stereo jest cacuś. na stronie ovi.pl jest kilkadziesiąt gier specjalnie dla niej i spora cześć jest za free. telefonik ma rysik ale ja z niego nie korzystam, no jedynie przy internecie. POLECAM ten fonik myślę ze jest warty. P.S. ani razu się nie zacinał, nawet na mrozie chodzi ładnie.
tusia | 27 sty 2010
ok, dzięki, już doszłam do tego.
teraz mi jeszcze powiedzcie dlaczego przycisk Menu co jakiś czas mruga? ;|
michalosos | 1 lut 2010
Witam
Czy tam aby na pewno jest Auto Focus w tym aparacie??
Coś mi się wydaje, że chyba poskąpili
tojejo | 1 lut 2010
Przycisk menu mruga jak jest jakieś powiadomienie (np. sms), natomiast auto focus owszem, jest
bajerarz | 1 lut 2010
ty chyba żartujesz z tą baterią ciekawe ja słucham muzyki z 30 min dziennie i gadam z 15 min + 3 sms-y baterie ładuje co 4 dni średnio czasem przy miejszym użytkowaniu 5 dni więc nie wiem chyba ładujesz tak ekstremalnie szybko po 50 min wyciągasz wtyczke bo mi średnio idzie jedna kreska na dzień więc was nie rozumiem. zdjęcia robi złe ale na auto jeżeli się zmieni ustawienia na krajobraz lub przybliżenie wychodzą dobrej jakości i ostrości. co do kamery na panoramie nagrywa dobrej jakości filmy tak że nie widzać smug po przeciągnięciu z mniejszą prędkością. reszta to prawda
Ewa Mewa | 10 lut 2010
Wszystko pieknie i ladnie na poczatku. Po kilku juz miesiacach (u mnie trzech, u kolezanki - 5ciu, u pana Andrzeja
po chwili i trochu) sliczna, prosta i solidna Nokia zaczyna swirowac. Wiesza sie, wiesza sie i jeszcze raz wiesza sie. Klopoty z reklamacja (orange, a jakze!). Kolejna sprawa bateria… i - nie wracajac do tematu baterii latajacej - jej dlugosc dzialania… Zawsze wysiada w momentach strategicznych, ale to juz zlosliwosc rzeczy martwych. Fakt jest jednak taki, ze nie trzyma dlugo.
sierg | 10 lut 2010
zrób aktualizację oprogramowania i przywrócenie do ustawień fabrycznych (jest opcja w menu). Usunie wszystkie śmieci i powinno załatwić sprawę.
bajerarz | 12 lut 2010
to albo wy macie problemy albo jan ie wiem co prawda mam szczęście do telefgonów i mi się nic nie psuło a bateria mi trzyma jeden dzień jedna kreska tak że nie wiem
dracsirk | 7 mar 2010
Ustawienia dzwonków są w Ustawienia->Osobiste->Profile, wybierasz dany profil dotykasz Przystosuj i możesz w każdym profilu ustawić dowolną własną melodię.